
W rodzicielstwie adopcyjnym bardzo łatwo o jedno: zapomnieć o sobie.
- Starasz się stworzyć poczucie bezpieczeństwa.
- Chcesz być cierpliwy, nawet gdy brak Ci sił.
- Bywasz terapeutą, przewodnikiem, obrońcą i nauczycielem.
Zadaj sobie pytanie kiedy ostatni raz byłeś po prostu sobą – człowiekiem, który też potrzebuje chwili wytchnienia.
Masz prawo do odpoczynku. I nie musisz się z tego tłumaczyć.
Wielu rodziców adopcyjnych może zmagać się z poczuciem winy:
- „Skoro czekaliśmy na to dziecko tak długo, nie mogę narzekać.”
- „Inni nie rozumieją, więc lepiej nie mówić, że jestem zmęczony.”
- „Moje potrzeby są mniej ważne – najważniejsze jest dziecko.”
Rodzicielstwo adopcyjne to nie zawody w poświęcaniu się.
To proces, relacja a ona nie pójdzie dalej, jeśli Ty będziesz na rezerwie.
- Zadbaj o swoją przestrzeń – choćby 15 minut dziennie.
- Odpoczynek nie oznacza egoizmu. To inwestycja w relację.
- Jeśli możesz, znajdź wsparcie: bliskiej Ci osoby, rodziny,.
- Powiedz na głos: „Dziś potrzebuję chwili ciszy” – to nie słabość, to odpowiedzialność.
- Nie bój się skorzystać z pomocy psychologa – to forma troski, nie porażka.
- Dziś zrób coś tylko dla siebie: idź na spacer, wypij sam w ciszy herbatę, odpocznij.
To wystarczy i pamiętaj, że Ty i Twoje emocje jesteście również ważni!








